Każdy plan odchudzania powinien uwzględnić dwa elementy: zmianę diety i zwiększenie aktywności fizycznej. Niestety, sama dieta nie da tak dobrych rezultatów, a już na pewno nie wzmocni mięśni. Jedną z przyczyn tak dużej liczby otyłych w bogatszych społeczeństwach jest właśnie niska aktywność fizyczna. Praca w biurze, praktycznie bez ruchu, spędzanie wolnego czasu przed komputerem lub telewizorem zamiast na boisku - wszystko to sprawia, że nasza waga się zwiększa.
Genetycznie jesteśmy bowiem predysponowani do szybkiego gromadzenia tkanki tłuszczowej - cecha ta pozwalała naszym przodkom gromadzić obfite zapasy w czasach dostatku, aby móc zużyć je później w czasie głodu. Kiedy organizmowi odmawia się składników odżywczych, jego odruchem obronnym jest zmniejszenie wydatkowania energii. Podobna sytuacja ma miejsce, gdy stosujemy dietę - zmniejszenie dostarczanych kalorii ma swoje przełożenie na oszczędniejszą gospodarkę organizmu zasobami. Jeśli organizm zamiast 2000 kalorii otrzyma tylko 1500, będzie starał się również wydać 1500 - efekt w rezultacie będzie zerowy. Dlatego trzeba również znaleźć sposób na pozbycie się nadmiarowych 500 kcal - właśnie dzięki ćwiczeniom.
Nasi przodkowie niemal przez cały czas byli w ruchu. My, ich potomkowie, spędzamy życie na siedząco. Nie wybierzemy się co prawda na polowanie z dzidą na mamuta, ale regularny trening na siłowni bardzo nam się przyda i będzie jak najbardziej w zgodzie z ludzką naturą.



Dodaj nową odpowiedź